poniedziałek, 6 lipca 2015

Stalowe serce - Brandon Sanderson - recenzja z portalu Fantasta.pl

Na przestrzeni ostatnich kilku lat Brandon Sanderson dorobił się opinii jednego z najciekawszych autorów świata literatury fantasy. Jego niewątpliwy talent do opowiadania wciągających historii, połączony z dobrymi, oryginalnymi pomysłami na neverlandy, zaowocował rynkowym sukcesem oraz uznaniem w oczach czytelników i krytyki. Warto jednak pamiętać, że pisarzowi temu zdarza się wychodzić poza wąską niszę fantasy. Przykładem tego typu wycieczki może być otwierająca cykl "Mściciele" powieść Stalowe serce.

czwartek, 25 czerwca 2015

Trawa - Sherri S. Tepper - recenzja z portalu Fantasta.pl

Bardzo często można usłyszeć, że literatura pisana przez kobiety różni się zauważalnie od literatury tworzonej przez mężczyzn. Mimo że zwykle takie stwierdzenie mnie drażni (choć na dobrą sprawę teza o tym, że płeć kulturowa ma przełożenie na sztukę nie powinna rodzić specjalnych kontrowersji), to jednak czasem nie pozostaje nic innego, jak tylko przytaknąć, stwierdzając, że istotnie, dane dzieło nosi w sobie wybijający się na pierwszy plan pierwiastek tego, co w naszej kulturze przypisywane jest szeroko pojętej „kobiecości”: skupienie się na emocjach, uczuciach, relacjach między bohaterami i uczynienie z nich jednej z głównych motywacji do działania. Niby nic specjalnie wyjątkowego, raczej coś, co stanowi niezbędny element dobrej literatury bez względu na płeć autora. A jednak nie mogę się oprzeć wrażeniu, że w przypadku science fiction – literatury, która wyewoluowała wokół zbeletryzowanych opisów technologicznych i społecznych osiągnięć przyszłości – faktycznie jest coś na rzeczy. Nowa Fala przełomu lat 60. i 70. XX wieku do tej pory uchodzi za literackie wydarzenie, które uczyniło z fantastyki naukowej „pełnoprawną literaturę”. Spadkobierczynią tego nurtu jest Sheri S. Tepper, autorka Trawy.

piątek, 19 czerwca 2015

All-Star Superman - Grant Morrison, Frank Quitely - komiksowa recenzja z Szortalu


Poproście “statystycznego przedstawiciela kultury Zachodu” o wymienienie trzech superbohaterów. Jestem niemal pewien, że wśród tej trójki znajdzie się miejsce dla Supermana – trykociarza wszech czasów, niemal modelowego wręcz przykładu herosa na miarę naszych czasów. A gdy się nad tym bliżej zastanowić można wręcz dojść do wniosku, że sztandarowa postać uniwersum DC, stanowi wręcz protoplastę konwencji – i to protoplastę, który w zasadniczo niezmienionej formie przetrwał próbę czasu. Jakiś czas temu wielkiemu S-owi stuknęła 75-ka, a on, choć już umierał, ożywał, tracił swoje charakterystyczne gacie, a ostatnio także pelerynę, wciąż potrafi przyciągać czytelników stanowiąc ikonę amerykańskiego komiksu.

piątek, 12 czerwca 2015

Kroniki Amberu. Tom 2 - Roger Zelazny - recenzja z portalu Fantasta.pl

Pisząc o pierwszym tomie zbiorczego wydania Kronik Amberu Rogera Zelaznego, zwróciłem uwagę, iż jest to cykl uważany za jeden z najważniejszych w historii fantastyki. To poczesne miejsce zawdzięcza nie tylko czysto pisarskim umiejętnościom autora, ale przede wszystkim wyróżniającemu się na tle ówczesnej literatury pomysłowi na świat przedstawiony. I choć wykorzystanie idei multiuniwersum nie było wcale jakąś wielką rewolucją (bo czytelnicy znali już choćby Narnię C.S. Lewisa), to jednak połączenie rodzącego się urban fantasy z poważnymi tematami oraz klimatem intryg i knowań stworzyło mieszankę, która na stałe znalazła eksponowane miejsce w sercach i biblioteczkach kolejnych pokoleń fantastów. Słowa te tyczą się jednak przede wszystkim tzw. „cyklu Corwina”, czyli pierwszych pięciu powieści, które Zelazny osadził w świecie Amberu i jego cieni. A przecież było jeszcze pięć kolejnych…

piątek, 5 czerwca 2015

Avengers: Wojna bez końca – Warren Ellis, Mike McKone, Jason Keith - komiksowa recenzja z Szortalu


W ostatnich kilku miesiącach coraz częściej przychodzi mi do głowy myśl, że rok 2015 będzie długo pamiętany przez polskich miłośników komiksu - szczególnie tego amerykańskiego. Świetna oglądalność filmowych i serialowych adaptacji historii obrazkowych, a także coraz bardziej widoczne dążenie do zapewnienia odbiorcom popkultury przekazu medialnie zróżnicowanego prędzej czy później musiały zaowocować rynkową ofensywą wydawców. Szturm na kieszenie czytelników pragnących dostępu do albumów z perypetiami ulubionych bohaterów przypuszczają coraz to nowe wydawnictwa, wśród których prym wiedzie Egmont. Do dobrze przyjętej linii wydawniczej nowego DC Comics, dołączyły najpierw ekskluzywne wydania klasyki, czyli DC Deluxe. Wydawnictwo, którego komiksową częścią kieruje Tomasz Kołodziejczak, postanowiło jednak iść za ciosem i dać czytelnikom to, na co wielu z nich czekało od dawna - polskie edycje najpopularniejszych serii wydawanych obecnie przez Marvela. Na początek, jakby trochę przy okazji obecności w kinach drugiej części Avengers, dostaliśmy opublikowany jako odrębna powieść graficzna (Marvel OGN - Original Graphic Novel) komiks zatytułowany Avengers: Wojna Bez Końca.

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Ekspedycja. Bogowie z Kosmosu – Bogusław Polch, Arnold Mostowicz, Alfred Górny - komiksowa recenzja z Szortalu


Znaczna część dzieciństwa upłynęła mi na czytaniu komiksów. Zanim jednak na naszym rynku pojawiły się TM-Semic kuszące kolorowymi trykotami amerykańskich superbohaterów, moją wyobraźnię rozpalały przygody Kajka i Kokosza, Kleksa, Tytusa, Romka i A’Tomka, czy też historie rysowane przez Tadeusza Baranowskiego. Takim, który zapamiętałem wyjątkowo dobrze była jednak Walka o Planetę narysowana przez Bogusława Polcha, do opartego na twórczości Ericha von Dänikena scenariusza Arnolda Mostowicza i Alfreda Górnego. Po lekturze przez długie lata sonda kosmiczna kojarzyła mi się z tymi, którymi poruszała się Ais i towarzysze, a na dźwięk słowa „obcy” przed oczami stawał obraz przerażających insektoidów. Wspomnienia tego typu wiążą się też z pozostałymi częściami cyklu. Gdy więc Wydawnictwo Komiksowe przy współpracy z wydawnictwem Prószynski i S-ka postanowiło wydać całą Ekspedycję w zbiorczym, oprawionym w twardą okładkę tomie, wiedziałem, że będzie to dla mnie lektura obowiązkowa. 

piątek, 22 maja 2015

Wonder Woman. Tom 1. Krew - Brian Azzarello, Cliff Chiang, Tony Akins - komiksowa recenzja z Szortalu


Wonder Woman, choć wymieniana obok Batmana i Supermana jako jedna z najważniejszych postaci komiksowego uniwersum DC, na dobrą sprawę nigdy nie doczekała w Polsce solowego debiutu. Jeśli już się pojawiała, to zwykle jako członkini Ligi Sprawiedliwości, lub też w charakterze gościa w innych komiksach. Na amerykańskim rynku ta heroina doczekała się co prawda mnóstwa interpretacji i należy do kategorii postaci, którzy za każdym razem jawią się jako nieco inni (szczególnie jeśli chodzi o cechy charakteru), nie da się jednak ukryć, iż do dziś cieszy się opinią wręcz modelowej superbohaterki. Bardzo cieszy zatem fakt, iż otwierając linię wydawniczą Nowego DC Comics Egmont uwzględnił w jej ramach serię poświęconą księżniczce Amazonek.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...